Metafizyka porzucona. Czyli skąd się wzięła ludzka nienawiść i dlaczego nigdy was nie opuści
W Gdańsku zginął człowiek. Mówi się, że zginął, bo jedni ludzie bardzo nie lubią innych. Że ich nienawidzą.
Coś Wam powiem. Z punktu widzenia psa naprawdę niewielu ludzi zasługuje na to, by ich lubić. Poważnie. Jesteście złym gatunkiem. Prawie niczego nie rozumiecie, wytworzyliście sobie mechanizmy złudnych pragnień i przeszkadzających myśli. Trawicie siebie samych w tym obłąkaniu, próbując wskazać bliźniego jako źródło przejmującego uczucia strachu i pustki.
Czytaj dalej „Metafizyka porzucona. Czyli skąd się wzięła ludzka nienawiść i dlaczego nigdy was nie opuści”